Lago di Tenno – alpejski raj na ziemi

POLEĆ PROSZĘ WPIS, JEŚLI CI SIĘ SPODOBAŁ
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O niewielkim, turkusowym i niesamowicie urokliwym jeziorze Tenno, oddalonym zaledwie 14 km na północ od zatłoczonego Riva del Garda, dowiedziałam się przeglądając mapy Google, zaś wpis Natalii utwierdził mnie, że jezioro wpada na listę naszych punktów obowiązkowych.

Jezioro położone jest na wysokości 570 m n.p.m., a jego głębokość sięga do przeszło 48 metrów. Białe wapienie alpejskie stanowią dno jeziora i to one nadają mu niespotykanie turkusową barwę.

Woda jest nieskazitelnie czysta, ma jednak specyficzny zapach, który po kąpieli jest odczuwalny np. na włosach. Plaża jest strzeżona (byliśmy w pierwszej połowie września) i kamienista, warto więc zabrać ze sobą odpowiednie obuwie. Wokoło jeziora ławeczki i ścieżka.

Dookoła tego maleńkiego jeziora nie ma ani jednej restauracji, hotelu, co sprawia, że naocznie miejsce jest niemal nieskalane ludzkim czynnikiem. Niemal, ponieważ od południowej strony jeziora jest jedna mała, drewniana budka II Chiosco, w której dostać można solidną kanapkę, pizzę, kawę i zimne napoje. A naocznie, bo obecny poziom wody jest wynikiem przekierowania źródła wody zasilającego jezioro i wykorzystanie go do nawadniania pól okolicznych winnic. Tym samym istniejąca wysepka na jeziorze stała się małym cyplem.

Pomimo górskiego położenia, dotrzeć tutaj jest całkiem łatwo. Do 500 metrów od jeziora znajduje się kilka parkingów (płatnych), a do samego jeziora prowadzą średniowieczne, kamieniste schody. Ważna informacja dla posiadaczy psów: można nad jezioro przyjść z pupilem! Od strony zachodniej wydzielona jest specjalna strefa – na mapie znajdującej się przed jeziorem znajdziecie dokładną lokalizację.


POLEĆ PROSZĘ WPIS, JEŚLI CI SIĘ SPODOBAŁ
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Leona

Leona

Przeważnie niezrównoważona, gdzieś w obłokach.

1 komentarz

Dodaj komentarz