Wspaniały Tata…

Buduje w dziecku odwagę

Nierzadko ograniczam Sonię ruchowo, w obawie, że coś jej się stanie – jest to odruch bezwarunkowy w przypadku wieeelu matek. Tatusiowie zaś zachowują się, jakby …czekali, aż dziecko nabije sobie guza. Z punktu widzenia psychologii, zachowanie ojców pozwala dziecku przełamywać bariery, pokonywać trudności, uczy być odważnym. Badania pokazują, że matki, chcąc chronić maluchy, często powodują hamowanie rozwoju dziecka w kwestii samozachowania, bo maluch podświadomie wie, że może liczy na pomoc w sytuacji kryzysowej. To właśnie dzięki ojcom, dzieci nabierają wiary we własne możliwości i stają się odważniejsze w dążeniu do celu, nie poddając się przy pierwszej porażce.

Uczy dziecko niestandardowych zachowań

Tu jest myszka. Myszka robi pipipi. Tu jest kotek, a kotek robi miau. – szanse, że takie zdania będą wypowiedziane przez tatusia, są jak 1:1000. Czego zatem uczy ojciec? Radości ogromnej. O ile ja drżałam, gdy Paweł zaczął podrzucać Sonię do góry, tak mała piszczała z radości w niebogłosy. Kto nauczył Sońkę radosnego zdziwienia na przyziemne rzeczy? Tatuś oczywiście – młoda potrafi z siebie wydać głośne i radosne “jaaaaaaaaaa!” na widok zabawki, którą zna od miesięcy.

Interesuje zabawą znacznie dłużej niż mama

Badania pokazały, że tatusiowie potrafią zaciekawić malucha nawet przez 70% czasu trwania zabawy, podczas gdy mamusiom udawało się skupić uwagę absolutną dziecka na …4% tego samego czasu. Ja sobie wmawiam, że ze mną Sonia bawi się znakomicie, ale widzę, jak młoda pieje z zachwytu na kolejne pierdziochy tatusiowe i inne dzikie zabawy ;-)

Potrafi zrobić fajne selfie ;-)

O ile mamy potrafią szybciej utulić z płaczu malucha, niosą ukojenie i w gorszych chwilach dziecko garnie “do mamusi”, tak tatusiowie odgrywają równie ogromną rolę w życiu potomstwa na innych płaszczyznach relacji rodzic – dziecko.

A Paweł? Szlag mnie trafia, gdy widzę pieluchę po kolana, a tatuś bawi się dalej z córą, nie zdając sobie sprawy, że kolejny sik wyjdzie bokiem, niemniej nie wyobrażam sobie lepszego ojca moich dzieci ;-)

Podobał Ci się ten wpis? Polub, skomentuj, udostępnij - pokaż, że to co robimy, ma sens nie tylko dla nas ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *