POLEĆ PROSZĘ WPIS, JEŚLI CI SIĘ SPODOBAŁ
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Co roku w Dzień Ojca pałęta mi się po głowie wspomnienie sprzed lat. Gdy pracowałem w Warszawie, w zalążku Mordoru, tradycją w firmie były “nadgodziny” ojców spędzane przed CS’em albo FIFĄ. Taka ucieczka przed powrotem do domu i dzieci. Wtedy tego nie rozumiałem. Dzisiaj podobnie.

Niemal 10 lat później… Po (niestety) 12 godzinach w pracy wracam i usypiając (nieskutecznie) Młodą, łapię kilka kadrów. Dobrze tu być.


POLEĆ PROSZĘ WPIS, JEŚLI CI SIĘ SPODOBAŁ
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
elniño

elniño

Bezwzględny szyderca, dla którego niemożliwe nie istnieje.

1 komentarz

Dodaj komentarz