Lifestyle Morsowanie Nasze kąpiele

Morsy dla WOŚP

Po raz kolejny (2013 i 2014) wraz z naszym klubem morsowym zbieraliśmy pieniądze na Orkiestrę na Rynku w Krakowie. Oczywiście w wodzie, tym razem z udziałem piany.

Pomimo dosyć wysokiej (6-7°C) temperatury, kilkunastominutowe oczekiwanie na pozwolenie na wejście do wody, dawało w kość.

Do kąpieli dołączył Bartosz, który wylicytował swój morsowy debiut na Allegro.

Więcej zdjęć na naszym profilu na Facebooku.

Lubisz nas czytać?

Dodaj komentarz

Adres email nie zostanie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone *

  1. Tak sobie myślę, że to taki klasyczny podział, PO, Młodzi z Wielkich Miast, wspierający WOŚP, a z drugiej strony ciemnogród, katole. PiS i nie daję Owsiakowi. A życie jest bardziej skomplikowane. Nie można negować idei WOŚP, którą jest skupienie ludzi wokół pomagania innym ale z drugiej strony iak trzeba być ślepym by nie widzieć, że Owsiak najbardziej niszczy tę ideę i jakim chamowatym haterem jest on sam. Generalnie to co się dzieje w Polsce dzisiaj to festiwal dobroczynnosci i wspólnoty i to naprawdę jest wspaniałe nawet ta część Owsiaka, która to wymyśliła jest ok (czyli jakieś 60%). Tylko niestety jutro Jasna Sprawa itp. wyciągnie z WOŚP 40% uzbieranej kwoty. Widać w naszym kraju nawet dobroczynność jest wysoko opodatkowana. Czy jestem już haterem sqrwielem???

  2. a) czytałeś w ogóle artykuł z komentarza? zgadzasz się z opiniami tych pseudodziennikarzy? “Aroganckie sukinsyny” – to jest ok???
    b) 40% uzbieranej kwoty? Masz dowód?
    c) nawet jeśli 5% uzbieranej kwoty “znika” to jest i tak nic w porównaniu z tym, co znika z mojej składki zdrowotnej zanim trafi do lekarza/szpitala
    d) czy ktokolwiek zmusza do wrzucania?

  3. Tak jak napisałem, to co robią ludzie tego dnia jest wspaniałe i dobrze w tym uczestniczyć. To, że ludzie dają na pomoc innym także. To, że Owsiak zbił na tym majątek to normalny biznes i nie ma się czego wstydzić. To, że opłaca się artystów i inne eventy również. To, że ktoś znika 5% 10%, czy 15% z kwoty to sqrwielstwo, podobnie jak znikanie wszystkich publicznych pieniędzy. Problem jest taki, że Owsiak zagarnął tyle kasy, że sam wstydzi się tego ujawnić (info z procesu z blogerem Matka Kruka), że reaguje chamstwem i agresją jak ktoś o tym wspomni. Dla mnie może zagarnąc nawet 90% byle było przejrzyście i nikt nie udawal lepszego niż jest. Mdli mnie jak ktoś obraża ludzi zbierajcych datki w ramach WOŚP, podobnie a nawet bardziej mdli mnie jak ludzie skandują Jurek bo to nie on powinien być na pierwszym miejscu. A pseudodziennikarstwo jest w dwie strony i akurat przy tej okazji można sobie poobserwowac podwójne standardy: Chazan łamie prawo, a nie wolno łamać prawa, Owsiak z sądu zrobił pośmiewisko dając jako sprawozdania finansowe wycinki z gazet, ale on robi dobrze więc jemu wolno. Peja “wiecie co z nim zrobić”- nawoływanie do przemocy i oburzenie, Owsiak w podobnej sytuacji – jemu wolno. Wolność słowa – nawet środowisko dziennikarskie zazwyczaj zgodne w tej sprawie teraz milczy.

  4. W państwie prawa to sąd powinien rozliczyć fundację z każdego grosza. Jeśli tak nie jest, to przede wszystkim z tym należałoby zrobić porządek. Kwestia rozliczeń Spółek, Stowarzyszeń i Fundacji w Polsce to koszmar i nikt nic z tym nie robi.

    Świat nie jest w 100% czarny lub biały i nie wierzę, że w przypadku WOŚP wszystko jest ok. Nie zmienia to faktu, że efektem końcowym jest sporo dobra.

    Niestety w Polsce są dwa silne obozy i nawet jeśli nie popierasz żadnego z nich, na 90% jesteś przeciwnikiem któregoś, co wrzuca się w “szufladkę” tego drugiego. I nie mają znaczenia fakty, prawo, logika i dobro kogokolwiek…

  5. I jeszcze po kolei
    a) nie zgadzam się z chamstwem w komentarzach pod adresem wolontariuszy WOŚP,
    b) http://takitamcham.mobile.salon24.pl/558627,wosp-vs-caritas-ciekawe-zestawienie dowód to nie jest ale żyjemy na mapie a nie na terytorium. Nie patrz też na Caritas bo to niewspółmiernie porównanie, które nigdy mi się nie podobało.
    c) jak ktoś coś znika to kradnie i nie ważne kto tylko ile a w przypadku WOŚP to nawet promil to już sporo.
    d) nikt nie zmusza, jednak by się przekonać oderwij serduszko i przejdź się po mieście…