Ojciec wraca do formy: 100 kilometrów w sierpniu

POLEĆ PROSZĘ WPIS, JEŚLI CI SIĘ SPODOBAŁ
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Cztery miesiące sportowej przerwy dobiegły końca. Nieliczne treningi, które udało mi się zaliczyć w tym czasie to raczej wypadki przy pracy. Nadszedł czas na odbudowanie formy. Zaczynam spokojnie: cel na sierpień to 100 kilometrów biegu. Pierwsza (nocna) dycha właśnie ukończona.

Kto dołączy do wyzwania?


POLEĆ PROSZĘ WPIS, JEŚLI CI SIĘ SPODOBAŁ
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
elniño

elniño

Bezwzględny szyderca, dla którego niemożliwe nie istnieje.

5 komentarzy

  1. …. super , ale ja w następnej edycji , ( naderwany mięsień płaszczkowaty łydki ) ;(

  2. Już myślałam,że wyzywasz nas na 1000km:P… w takim razie podejmuję rękawicę:)

  3. Ja do setki dołączam, moje zakurzone Endo się ucieszy;)

Dodaj komentarz