O Mieście Sztuki i Nauki pisał już Paweł.

Tym razem zdjęcia robione były aparatem kompaktowym – Samsung NX mini. Jest to sprzęt idealny dla totalnych laików, takich jak ja, którzy nie potrzebują do szczęścia drogiego sprzętu foto, a wieczorami nie zamierzają spędzać wielu godzin na obróbce zdjęć.

Aparat dostaliśmy na czas wyjazdu od producenta, ale oczywiście Samsung nie ingeruje w treści wpisów.

Leona

Leona

Przeważnie niezrównoważona, gdzieś w obłokach.

3 komentarze

  1. Robi RAWy i ma wymienną optykę. Dostaliśmy oprócz kita szkło 9-27mm/3.5-5.6 i trzeba przyznać, że daje radę.

  2. Naprawdę niezłe jak na małpkę. Ale jednak widać różnicę vs lustrzanka

Dodaj komentarz