Kuchnia

Deser z mascarpone i anegdotka, jak się stałam ch*jową panią domu.

Składniki na 4 osoby:
2 czekolady (lepsze byłyby chyba trzy, wyjaśnię na koniec)
500 g serka mascarpone
3 jajka
owoce (maliny, jagody)
2 bezy (ew. cukier puder, inna posypka, bądź nic)
4 balony :-)

Wykonanie:
Czekoladę rozpuszczam (w mikrofalówce lub na w naczyniu na gorącej wodzie).


Maczam sparzone wcześniej, napompowane balony na wysokość odpowiadającą +/- pucharkowi deserowemu i ustawiam je na talerzykach… ***

…a po zastygnięciu czekolady przekuwam balony uzyskując pucharek czekoladowy. Po przekłuciu pozostały mi dwa z czterech pucharków. Gdybym użyła trzech czekolad – są szanse, że pucharki byłyby bardziej wytrzymałe.

Trzy białka ubijam na sztywną masę, a mascarpone miksuję z trzema żółtkami. Delikatnie łączę obie masy. Masę przekładam do pucharków, dekoruję sporymi garściami owoców, a na koniec posypuję pokrojonymi bezami.

***
Balony należy moczyć w czekoladzie z niesamowitą ostrożnością, bądź poza domem ;-) Ja najwyraźniej chwilkę za długo moczyłam jednego balona, stykając jednocześnie w gorącym naczyniem. Efekt tego zdarzenia…

Sufit i lampa:


Trochę sztuki w czekoladzie:

I ch*jowa pani domu:

Btw wybaczcie jakość zdjęć. Robiłam na szybko telefonem, gdyż nie spodziewałam się tak spektakularnego efektu :-)

Lubisz nas czytać?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *