Kuchnia

Polędwiczka wieprzowa w sosie kawowym

Polędwiczka wieprzowa w sosie kawowym na bazie wytrawnego czerwonego wina. Podana ze smażonymi gruszkami i kuskusem. Całe 20 minut pracy (nie licząc oczekiwania podczas marynowania mięsa) i ani grama dodanego tłuszczu i soli. Patelnia grillowa wysoce wskazana. Gotowi?

Potrzebujemy (dla 2 osób):

  • 300-400g polędwiczki wieprzowej
  • 3+2 łyżki octu balsamicznego (najlepiej aromatyzowany o smaku owoców leśnych)
  • 2 łyżki powideł z czerwonej borówki (śliwkowe też powinny zadziałać)
  • mała filiżanka kawy (ok. 100ml)
  • ok. 120 ml czerwonego wytrawnego wina
  • 1 gruszka
  • 3 ząbki czosnku
  • ok. 60g kuskusu
  • świeży rozmaryn i tymianek
  • kilka ziaren czarnego pieprzu

Mięso pakujemy do woreczka z 2 łyżkami octu, wyciśniętym czosnkiem i dosyć niezdarnie rozgniecionym (najlepiej nożem) pieprzem. Ostro mieszamy (przed mieszaniem warto zawiązać woreczek). Mięso instalujemy na kilka godzin w lodówce. Na co najmniej godzinę przed przygotowaniem należy je wyjąć.

Odpalamy piekarnik na 220 stopni. W rondlu podsmażamy (kilka minut) powidła z 3 łyżkami octu. Dodajemy wino, kawę oraz zioła, zmniejszamy ogień i wracamy do mięsa. Na mocno rozgrzanej patelni grillowej (wtedy bez tłuszczu) lub zwykłej (najlepiej na oleju z pestek winogron) podsmażamy polędwiczkę po 1,5-2 minuty z każdej strony. Zdejmujemy mięso z ognia, polędwiczkę szczelnie pakujemy w folii aluminiowej i odkładamy ponownie na patelnię. Gruszkę kroimy na ćwiartki, wykrawamy gniazdo nasienne. Wrzucamy gruchę na patelnię, obtaczamy ją w tłuszczu pozostałym po mięsie i całość (patelnia + mięso w folii + grucha) wkładamy na 10 minut do piekarnika. Właściwie mięso na 10 minut, a gruszki wyjmujemy w połowie tego czasu. Podczas pieczenia przygotowujemy kuskus wg przepisu na opakowaniu.

Lubisz nas czytać?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *