Aktywni rodzice

Kiedy na basen z niemowlakiem?

Mnóstwo szkół – mnóstwo teorii; można iść po 6 tygodniu życia / gdy maluch zacznie trzymać stabilnie główkę / gdy skończy 3 miesiące / gdy skończy 6 miesięcy… bla bla bla.

Przede wszystkim rozsądek

Gdy rodzice poczują się wystarczająco pewnie – to najlepszy moment do zabrania malucha na basen. Gdy dzieciak jeszcze jest luzakiem i nie potrafi utrzymać samodzielnie główki, znacznie większa odpowiedzialność spada na rodzica – fakt. Jednak pamiętajmy, że wyporność wody działa na korzyść trzymania takowego luzaka i nie trzeba dużo wysiłku, aby utrzymać ciągle rapującego niemowlaka w wodzie. Z każdą kąpielą rodzic nabiera wprawy w trzymaniu pacholęcia i z czasem przestanie się w basenie pocić [rodzic – rzecz jasna] :-)

Przed pierwszą kąpielą wypada zapytać pediatrę, czy nie widzi przeciwwskazań. Dziecko ma być zdrowe zarówno w oczach lekarza jak i na oko rodziców, czyli zachowanie malucha nie budzi zastrzeżeń opiekunów. Odporność 6-tygodniowego dziecka jest dość słaba, dlatego żadnej oznaki potencjalnej choroby nie wolno bagatelizować.

Dlaczego warto chodzić z niemowlakiem na basen?

Dzieciaki poniżej 8 miesiąca życia posiadają nawyki wyniesione z łona matki (niestymulowane – z czasem zanikają), ułatwiające naukę pływania:

  • odruchowo zamykają usta pod wodą (brak możliwości groźnego zachłyśnięcia się wodą)
  • odpychają się stópkami
  • specyficznie machają rączkami.

Ponadto basen korzystnie wpływa na malucha, gdyż:

  • woda pobudza do gimnastyki mięśni i stawów
  • wpływa na rozwój ruchowy poprzez koordynację ruchów
  • uodparnia
  • uspokaja i męczy malucha, dzięki czemu ładnie i spokojnie śpi po basenie
  • poprzez nowe doświadczenia stymuluje rozwój psychiczny dziecka
  • zbliża emocjonalnie malucha do rodzica

Przygotowania

  • Poszukać basenu, gdzie prowadzone są zajęcia dla dzieci w odpowiedniej grupie wiekowej.
  • Spakować rzeczy dla siebie.
  • Spakować rzeczy dla dzieciaka (pielucha wodoodporna, zwykłe pieluchy, smoczek [naszej Sońce w wodzie włączył się przeogromny odruch ssania] pokarm [cyc matki, butla – cobądź, co chętnie zje maluch], dwa ręczniki [jeden zapasowy, gdyby zaistniała potrzeba wyjścia na chwilę z basenu] , ubranko [dwa, trzy komplety], czapka/opaska, patyczki do uszu, oliwka.
  • Uodpornić się, jeśli nie jesteś zwolennikiem sektowego zachwycania się dziećmi [większość rodziców na zajęciach dla dzieci mówi nad wyraz wysokim głosem komplementując dzieci nawzajem, opowiadając o ilości wypróżnianiu się dzieci, etc].

Na basenie

  • Dzieciak powinien się najeść ok. pół godziny do godziny wcześniej. Zarówno głodne jak i od razu po jedzeniu może niechętnie współpracować w wodzie.
  • Warto przybyć chwilę przed zajęciami, aby rozejrzeć się, przebrać malucha w pieluchę wodoodporną, przytulić dzieciaka i przespacerować się dookoła basenu, aby mógł się oswoić z temperaturą i wilgotnością powietrza.
  • Wchodząc do wody przytulić malucha, powoli oswajać go z wodą i obserwować jego reakcję.
  • Słuchać i nie pouczać osoby prowadzącej zajęcia w kwestii ćwiczeń [chyba że ewidentne głupstwa mówi i widzą to wszyscy, a nie tylko Ty :p], jednak jeśli Twoim zdaniem dziecku coś dolega – Ty jesteś jego rodzicem i wiesz najlepiej, co dla niego dobre.
  • Jeśli maluch w wodzie jest zbyt niespokojny – wyjść z nim na brzeg basenu, przytulić, uspokoić, dać cyca uspokajacza.
  • Po zajęciach jak najszybciej umyć malucha pod bieżącą wodą [a przynajmniej opłukać], wysuszyć, naoliwić, ubrać.

Pierwsza wizyta Sonii na basenie

Początkowo w basenie była bardzo spokojna, z czasem jej irytacja narastała. Nie męcząc malucha, weszłam z nią do jacuzzi, gdzie była już do końca wybitnie spokojna. Na koniec zajęć “Ciocia Rybka” wzięła Sońkę do głównego basenu. Mała nie była zbyt zadowolona, jednak po włożeniu jej palca do ust, zaczęła bezproblemowo współpracować. Prowadząca była w stanie zrobić z nią wszystko. Wniosek – cyc podczas zajęć nie jest najodpowiedniejszym rozwiązaniem, jednak smoczek powinien problem rozwiązać. Przetestujemy w najbliższy czwartek.

Pierwsza kąpiel w basenie – prawie 6-tygodniowa Sonia z rękach “cioci Rybki”.

Sponsorem akcji Aktywni Rodzice jest producent wózków dziecięcych marki X-Lander. Zgodnie z zasadami współpracy sponsor nie ingeruje w treść wpisów - przedstawiają one niezależne zdanie Odjechanych.
Lubisz nas czytać?

Dodaj komentarz

Adres email nie zostanie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone *

  1. hej. mi pani instruktor na pierwszych zajeciach polecila karmic mala w wodzie, wiec usiadlam na brzegu tak zeby byla lekko zamoczona. Dziecko powinno czuc ze woda to bezpieczenstwo tak samo jak piers mamy

    1. Dokładnie mi to samo zaleciła – w momencie, gdy mała zaczęła być niespokojna, wyszłam z nią na schodki przy wejściu do wody, tak, że częściowo Sonia była zamoczona i troszkę ją podkarmiłam – od razu się uspokoiła.