Malta w październiku – pierwsze wrażenia

Na Maltę trafiliśmy po raz pierwszy, ale jestem pewny, że nie ostatni. Spodziewaliśmy się kraju zbliżonego do Cypru. Rzeczywiście podobieństw jest sporo – od klimatu po fantastycznych mieszkańców.

Jest to jednak kraj zdecydowanie bardziej rozwinięty. Wszystko wskazuje na to, że jest to jedno z ciekawszych miejsc do życia w Europie. Cytując Wikipedię:

Malta jest krajem rozwiniętym o bardzo wysokim wskaźniku rozwoju społecznego, dobrej jakości życia (w rankingu plasuje się pomiędzy Niemcami, Słowenią a Wielką Brytanią) i wysokim wskaźniku zadowolenia z życia (14 miejsce na świecie). Malta leży w strefie klimatu subtropikalnego typu śródziemnomorskiego, ze średnią roczną temperaturą 23 °C w dzień i 16 °C w nocy. Klimat charakteryzuje się krótkimi, bardzo łagodnymi zimami, ośmiomiesięcznym okresem z letnimi temperaturami oraz 300 dniami słonecznymi rocznie.

Malta to kraj wyspiarski o powierzchni niemal identycznej, co Kraków, z prawie dwukrotnie mniejszym zaludnieniem, skumulowanym w miastach, gdzie jest oczywiście znacznie większe, niż w smogowej stolicy Polski. W miastach nie sposób nie zauważyć budynków wciskanych w każdą wolną powierzchnię.

Jadąc z lotniska do miejscowości, w której nocujemy, mieliśmy okazję przejechać 2/3 długości wyspy i trzeba przyznać, że widoki są zróżnicowane – od rozsypujących się zamieszkałych ruin po nowoczesne apartamentowce i biurowce. Trzeba jednak przyznać, że większość budynków jest zadbana. W miejscach bardziej turystycznych, najpopularniejszym widokiem są zadbane kamienice lub całkowicie nowe budynki.

O klimatyczne miejsca nie trudno. Można się włóczyć godzinami po wąskich ulicach, w poszukiwaniu takich zdobyczy:

Poziom zadowolenia z życia mieszkańców Malty jest całkiem widoczny. Trzeba przyznać, że są bardzo pozytywni. Pozdrawiający nas sąsiedzi z ulicy (wynajmujemy zwykłe mieszkanie) nie są niczym dziwnym. Dodatkowo, podróżując z Sońką, ilość obcych nam Maltańczyków, próbujących nawiązać z nami kontakt, znacząco wzrasta.

Klimat w październiku również sprzyja – temperatury w okolicy 25-30°C, sporo wiatru i przelotny deszcz raz na kilka dni, dają się lubić. Szczególnie w kontraście do pogody, do jakiej jesteśmy w tym okresie przyzwyczajeni. Krystalicznie czysta woda, nawet w miastach, również robi wrażenie. Kąpiel w październiku nie jest tu nazywana morsowaniem :)

Kolejnym plusem jest dostęp do wybornych owoców i warzyw oraz ryb i owoców morza. To kuchnia, która zdecydowanie nam odpowiada.

Jakie minusy? Przede wszystkim niewielka ilość parków, czy zieleni generalnie. Zarówno w miastach, jak i na wybrzeżu, trudno o schronienie się przed słońcem w cieniu drzew.

Nie zmienia to faktu, że Malta w pierwszych dniach zrobiła na nas pozytywne wrażenie – głównie za sprawą fantastycznych ludzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    1. Z angielskim jest rzeczywiście kapitalnie. Dzisiaj w autobusie, dwie obce babcie siedzą za nami i jedna zagaduje drugą po maltańsku, tamta odpowiada, że w zasadzie jest Włoszką na wakacjach i czy mogłyby się przełączyć na angielski. I tak sobie babcie 70+ rozmawiały całą drogę…

    2. Paweł Gniadkowski u nas to samo! Zgubiliśmy sie i chcieliśmy zapytac o drogę do sklepu (przez sieste cieżko znaleźć otwarty sklep) po czym kilku starszych panów (mysle ze +60) zagadalismy i płynnym angielskim nas odprowadzili i wskazali drogę do najbliższego sklepu. Nie wspominając o pysznym jedzeniu! Polecam przeglądnąć trip advisor jeśli chodzi o knajpy :)

    3. Paweł Gniadkowski w naszym przypadku TA dało rade, spróbowaliśmy kuchni w jedynej restauracji przy azzure widndow na gozo i tu było naprawdę świetnie-miła obsługa i po raz pierwszy zjedzona ośmiornica zwalała z nóg, następne przystanki kulinarne mieliśmy w vallettcie i polecam Piadinia Cafe (mała knajpka idealna na drugie śniadanie) jak i w medinie Fontanella Tea Garden :) reszta dopiero przed nami, zostało nam blue grotto i st peters pool do końce wyjazdu :)

  1. Hej! a jak ze środkami transportu? wynajmowaliście samochód? a noclegi? wystarczy w jednym miejscu? czy tydzień to za dużo na Maltę? chcemy pojechać z kilkumiesięcznym dzieckiem w kwietniu/maju :) a jak ceny transportu i noclegów własnie? bo we wpisie o cenach nie było nic o tym :) będę wdzięczna za odpowiedź :)