Obyś nigdy nie musiał stać się uchodźcą, Polaku…

50 syryjskich rodzin uciekając przed śmiercią rodzin przyleciało do Polski. Czytam komentarze w serwisach informacyjnych, opinie znajomych i zastanawiam się, gdzie żyję.

Dowiaduję się, że przyjechała do nas banda popaprańców, brudasów, smrodów i nierobów, żeby zabrać nam pieniądze, pracę i w końcu nas zabić.

A teraz siedząc w wygodnym fotelu, przed komputerem z dostępem do internetu… poczytaj człowieku, czym różni się emigracja zarobkowa od uchodźctwa. Zastanów się, jakiego języka używasz i czy chcesz, aby ktoś kiedyś w szkole nazwał tak Twoje dziecko. Porozmawiaj z babcią o wojnie i ludziach, którzy ukrywali (nie koniecznie tej samej wiary i narodowości) obcych ludzi narażając własne życie.

Masz prawo do obaw i pytań. Ale masz też obowiązek myśleć.

Obyś nigdy nie musiał stać się uchodźcą, Polaku…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  1. Masz rację w tym co piszesz, ale można też spojrzeć na to z innej strony.
    W Białymstoku gdzie się wychowałem, na moim osiedlu był ośrodek uchodźców z Czeczenii. Efekt tego był taki, że czeczeńskie dzieci / nastolatkowie siali terror w polskich szkołach, a o przejściu w tamtych okolicach wieczorem to można było zapomnieć. Nie wspominam nawet o dodatkowych metodach zarobkowych polegających na wysyłaniu dzieci pod kościoły w wiadomym celu.
    Nie znam motywu ludzi piszących takie rzeczy i nie ich bronić, ale może nie jest on wzięty znikąd.

  2. Język nienawiści? Nie. Mam szczęście że urodziłem się w Polsce. Mogłem pechowo np. w Syrii. Mam kolegę Syryjczyka. Super gość. Chętnie zaproszę go na wakacje. Ale nie chciałbym żeby był moim sąsiadem. Inne kultury są fajne ale czy chcę 5 razy dziennie słuchać zawodzenia o Allachu i zastanawiać się czy sąsiad nie chce przypadkiem pójść do raju eksplodując w pobliskim Lewiatanie? BÓG narobił bigosu. Ja ksenfob parszywy nie chcę go jeść.

    1. Elniño Gniadkowski Ja tak ogólnie o szeroko pojętej emigracji islamu do Europy. Ja wiem że ten konkretny przykład to prześladowani Koptowie. Ja tylko obawiam się scenariusza jak z dowcipu: ‘Rok 2050 Niemcy. Patrol drogowy legitymuje kierowcę. Jeden z patrolu do drugiego : Ty patrz! Jakie rzadkie imię :HANS!

  3. to nie są dobre uczynki, to gra, manipulacja społeczeństwem, polityczne wysługiwanie się ludźmi i granie na uczuciach, prawdziwa niezrealizowana misja jest np. w temacie repatriacji, tam ludzie czekają pokolenia na możliwość powrotu. Złość i agresywny język wynika z bezradności wobec rządzacych. Mogę się mylić ale dobre uczynki się po prostu czyni, a nie robi z nich tuby wyborczej i medialnej szopki http://wiadomosci.wp.pl/martykul.html?kat=1356&wid=17700116&ticaid=115354

  4. Są fora które pokazują jak muzułmanie pastwią się nad chrześcijanami, jak ich torturują, a następnie mordują. Co może spotkać za czytanie biblii. Jednocześnie nie dopuszczamy możliwości że katowani tam ludzie chcą opuścić tamten kraj. Może trzeba się określić – czy są tam ludzie prześladowani, torturowani oraz mordowani, czy jest to bujda i cała retoryka o islamie idzie do kosza. Za mało wiemy. Nie wiemy kto i dlaczego. Tu jest problem.