Diabelska droga do kościoła!

Nasz jeden z najbardziej ekstremalnych wypadów – Włochy: skok na bungee – to jednak nie tylko sam skok. Całkiem przypadkiem, chcąc zobaczyć kościół San Martino na szczycie wzgórza, jechaliśmy drogą iście diabelską – do tego dwukierunkową, mimo że czasem ledwie mieścił się tam nasz maleńki Fiat 500! Żadne słowa nie zobrazują tego lepiej niż film, zatem oglądajcie! (UWAGA! Film wyłącznie dla tych o mocnych nerwach ;-) )

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiadom o komentarzach:

    1. Ta droga jest jeszcze w miarę spokojna ;-) W okolicy była kolejna droga, której asfalt przy skarpie się kruszył, bo skarpa się osuwała… Może mamy film z tej drogi, to też opublikujemy :-)