Foteliki samochodowe okiem ojca

Zanim pojawił się temat tworzenia małej wersji Odjechanej sądziłem, że wybór fotelika samochodowego to nic trudniejszego niż zakup telewizora. Ranking ocen w porównywarce cen, gwiazdki ADAC, 2-3 serwisy branżowe i gotowe. W pierwszym odruchu tak właśnie wybrałem potencjalny tron dla Sońki. Na szczęście trafiłem przypadkiem na genialny blog Osiem Gwiazdek. I zaczęło się!

Autorzy bloga prowadzą też sklep internetowy i po opiniach na Facebooku widać, że klienci doceniają ich profesjonalizm.

Polecam wszystkim przyszłym rodzicom – poświęćcie jeden wieczór na przestudiowanie tego bloga od deski do deski. Warto.

P.S. To nie wpis sponsorowany, nasz osprzęt wózkowo-fotelikowy zapewnia X-Lander. Na blogu Osiem Gwiazdek sprawdzałem tylko, czy jest bezpieczny ;)

Sponsorem akcji Aktywni Rodzice jest producent wózków dziecięcych marki X-Lander. Zgodnie z zasadami współpracy sponsor nie ingeruje w treść wpisów - przedstawiają one niezależne zdanie Odjechanych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiadom o komentarzach: