Jak schudnąć po ciąży?

Czas przestać się oszukiwać: mam +7kg (w same cycki wszystko niestety nie poszło), a jestem 7 tygodni po porodzie, zatem “co miało zejść to zeszło”, czyli okres ochronny, tzw. połogu minął. “Jak karmisz, to szybko zrzucisz kilogramy” – pff, absurd! Dzieciak kalorii za dużo ze mnie nie wysysa. Pewnie zadziałałoby, gdybym się katowała rygorystycznymi dietami matek karmiących (gotowane warzywa i chyba tyle, co można jeść) – ale po co? Osłabienie spowodowane niedożywieniem aktualnie nie jest wskazane.

Czas najwyższy podejść do sprawy rozsądnie i po pierwsze zastosować klasyczne MŻ (słodka, młoda marchewka zamiast czekolady też jest niezła…), po drugie – powoli wracać do sportu. Poza kontrolowaniem ilości pochłanianych kalorii, zaczęłam fazę intensywnych spacerów. Ponadto zamierzam chodzić regularnie na basen. Z czasem pewnie dojdą jakieś zajęcia fitness + siłownia. Ćwiczenia na mięśnie brzucha zostawiam niestety na koniec (tj. za kilka miesięcy) przez fakt porodu przez cesarskie cięcie.

Zdjęcia do porównania (tzw. “przed”) już poczynione, wszystko pomierzone, zatem pierwszy krok za mną ;-) Publikować teraz ich nie będę. Nie jest moim zamiarem przyprawić kogoś o mdłości…

Póki co możecie śledzić moje poczynania na moim endomondo i mobilizować, dopingować, upominać, gdy zbyt długa przerwa między treningami się pojawi, a także na naszym profilu fejsbukowym Aktywni rodzice.

A motywująca do działania koszulka jak zwykle od niezawodnych www.koszulkowo.com

Sponsorem akcji Aktywni Rodzice jest producent wózków dziecięcych marki X-Lander. Zgodnie z zasadami współpracy sponsor nie ingeruje w treść wpisów - przedstawiają one niezależne zdanie Odjechanych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiadom o komentarzach:

  1. Ja nie robiłam nic:) Tylko karmiłam i jadłam lekkie rzeczy przez jakieś 2 miesiące. Przed ciążą 63, w ciąży max. 76, 3 pół roku po ciąży 63, rok po ciąży (wciąż karmiąc) 57. Nie myślałam nawet nad odchudzaniem się. Samo spadało.

  2. Przed ciążą 65kg, w ciąży +20 (ach te winogrona), po ciąży waga stanęła na 76… od 1,5 miesiąca 2 razy w tyg. ćwiczenia, obiadki gotowane na parze, racjonalne odżywianie, i już jest -4kg.

  3. Zrzucanie po ciąży jest (nie)stety kwestią bardzo indywidualną. Przytyłam niemało, bo 19 kg. Przez 3 tygodnie po porodzie zgubiłam 12 kg (po wyjściu ze szpitala miałam -6kg) i na tym waga stanęła. Mam ogromną tendencję do hodowania tkanki tłuszczowej – jeden cukierek i widzę większe boczki ;-) Dlatego też sądzę, że bez podjęcia działania, wyglądać będę jak w piątym miesiącu ciąży…

  4. Ja przytyłam 12,8 kg i już jestem na zero (11 tygodni temu był poród), co nie znaczy, że przed
    ciążą się nie spasłam… wspólne kolacyjki z mężem, wino, whiskey… i też zastanawiam się kiedy w końcu będę mogła zacząć robić brzuszki po cc :/