Uspokajająca kąpiel niemowlaka w wiadrze

“Dziecku nos czyszczą odkurzaczem, a kąpią ją w wiadrze!” – naszym babciom w głowach się nie mieści, co wyprawiamy z Sońką. Gdyby miały na to wpływ, już dawno w domu byłaby tylko klasyczna gruszka i zwykła wanienka, której nie mielibyśmy gdzie upchnąć.

Do rzeczy. O genialnym wpływie kąpieli w wiadrze Tummy-Tub na samopoczucie niemowlaka naczytaliśmy się w przeróżnych źródłach. Jednak nie chwaliliśmy, dopóki sami nie przetestowaliśmy. Sońkę kąpiemy od początku właśnie w wiaderku, jednak póki pępek nie odpadł – mieliśmy obawy przed pełnym zanurzeniem. Z każdą kąpielą czas jej trwania wydłużaliśmy. Wczoraj Sonia była wyjątkowo niespokojna, a generalnie jest ogromnie grzecznym i niepłaczliwym niemowlakiem. Karmienie, sen godzinny ze stękaniem, sapaniem i pojękiwaniem, cichy kwik i znów karmienie – tak wyglądała przedostania noc. Dzień był całkiem podobny. Zastanawialiśmy się nad ograniczeniem mojej diety (jem wszystko) …aż do kąpieli. Włożyliśmy Sonię do wiaderka (a w zasadzie Paweł to zrobił). Siedziała w nim dobrych kilka minut, aż zaczęła przysypiać. Po wyjęciu dzieciaka, wytarciu, ubraniu i nakarmieniu – mała spała jak suseł 5 godzin! Obudziła się na karmienie, po czym przespała kolejne 3 godziny i tak nastał poranek. Dziś jest już wybitnie spokojna. Po karmieniu czasem przysypia, a czasem grzecznie leży, rozglądając się dokoła. Jeżeli wczorajszy incydent był zapowiedzią kolek – udało nam się je całkowicie zagłuszyć. Być może do czasu. Póki co – ewidentnie wiadro Tummy-Tub wybitnie uspokoiło naszego malucha.

Kilka faktów

Dziecko na etapie ciąży przebywa w wodzie, zatem dla noworodka kąpiel z pełnym zanurzeniem (bez głowy rzecz jasna) jest czymś zupełnie naturalnym. Główka znajduje się w wiadrze, dzięki czemu maluch słyszy szumy, które także przypominają te z brzucha matki. Wiadro jest wyprofilowane tak, że wymusza na dziecku pozycję zbliżoną do tej z łona matki, a materiał użyty do produkcji wiadra jest przyjazny dla delikatnej skóry niemowlaka. Wszystkie te czynniki sprawiają, że niemowlak czuje się tak, jak czuł przez całe swoje 9-miesięczne życie. Działa to niezwykle uspokajająco – maluch nie wije się, nie pręży, nie napina, lecz całkowicie rozluźnia i czuje się bezpiecznie. W efekcie po prostu przysypia :-)

Do Polski pomysł kąpieli w wiadrze dotarł z Holandii, gdzie wanienki idą już w odstawkę. U nas produkt powoli wchodzi na rynek, jednak już przekonało się do niego wiele szkół rodzenia, szpitali, a także samych rodziców.

A Wy słyszeliście, widzieliście, bądź sami posiadacie takie wiaderko?
Jeśli ktoś z Was używał do kąpieli Tummy-Tub – podzielcie się z nami swoimi spostrzeżeniami, a jeśli ktoś zastanawia się nad kąpaniem swojego malucha w wiadrze, jednak ma pewne obawy – pytajcie np. w komentarzach. Postaramy się rozwiać wszelkie wątpliwości, a jeśli nie my, to pan Maciej – spec od Tummy-Tub, który wiele lat temu sprowadził ten wynalazek do Polski i przetestował na swoich pociechach.

Dla zaciekawionych – www.tummy-tub.pl – zarówno informacje o wiadrze, jak i świetny film z kąpieli.

Sponsorem akcji Aktywni Rodzice jest producent wózków dziecięcych marki X-Lander. Zgodnie z zasadami współpracy sponsor nie ingeruje w treść wpisów - przedstawiają one niezależne zdanie Odjechanych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  1. My na zmianę – wanienka i wiaderko. Samopoczucie 3-miesięcznej Helenki lepsze w trakcie wiaderkowania. Poza tym wygląda w nim ultra-słodko.

  2. Planowałam, ale Ania była maleńkim wcześniakiem i baliśmy się, w wanience łatwiej było ją bezpiecznie trzymać. Teraz za to chcę spróbować z kolejnym :-)

  3. Zainspirowana Wami kupiłam wiaderko:) Sprawdza się idealnie – bez płaczu i bez krzyku :) Początki były trudne, bo faktycznie włożyć drobinkę do wiadra i umyć ją, gdy głowa się kiwa, to niezły wyczyn :) Teraz Łucja ma 5 miesięcy i już nie tak łatwo ją upchnąć do wiadra ;) Producent napisał, że można niemowlęta kąpać do 8-9 miesiąca, ale jakoś mi się nie wydaje to możliwe. A Wy jak długo kąpaliście Sońkę?

    1. Teraz Sońka ma 9 miesięcy, ok 8,5 kg i ok 70 cm – nadal kąpiemy w wiaderku, powoli przerzucając się na wanienkę dmuchaną. W pierwszych miesiącach faktycznie nie było problemu z wkładaniem młodej do wiaderka, jednak z czasem trzeba było wkładać od pupy strony ;-) Aktualnie mieści się na styk. W najbliższym czasie postaramy się zrobić zdjęcia albo film z ostatniej kąpieli :-) Btw cieszymy się, że wiaderko sprawdziło się tak samo jak u nas :-) Pozdrawiamy!