Słowacka kraina, cz. 1

Słowacja jest szalenie uroczym i klimatycznym państwem. Nie mam tutaj na myśli jedynie górskich widoków, lecz miasta i mieścinki ze starą, kilkuset letnią zabudową. Mimo, że wiele budynków pochodzi nawet z XV wieku, zachowane są w bardzo dobrym stanie i na szczęście odrestaurowane bez nowoczesnych udziwnień.

Samochodem w cztery dni zwiedziliśmy północną część Słowacji robiąc ~ 800 km.

Zanim przejechaliśmy granicę polsko-słowacką pierwszą noc spędziliśmy w Krynicy-Zdrój. Dla mnie – znacznie ładniejsza od oklepanego Zakopanego, a na pewno zdecydowanie mniej zatłoczona. Słynie z krynickich, o leczniczych właściwościach, źródeł. Nie jest to jednak jedyna atrakcja tego miasta. Zadbany deptak przy Starym Domu Zdrojowym, pijalnia “Słotwinka”, znajdująca się w najstarszym budynku krynickim, Pijalnia Główna to jedne z wielu miejsc, które warto zobaczyć. Wszystko pośród zadbanych parków, deptaków i o ciekawej architekturze domów.

1. Bardejov

Raptem 30 km od Krynicy, już po stronie słowackiej leży o bogatej historii miasto Bardejov. Do XIII w. przynależał do Polski. Po wielu bitwach, władaniu węgierskim, niemieckim, w XV w. stała się częścią Słowacji. Starówka Bardejova w 2000 r. wpisana została na listę UNESCO. Jej atrakcjami są m.in.: kościół św. Idziego z XIV w., najstarszy renesansowy budynek Słowacji – ratusz z początków XVI w. (obecnie Muzeum Szarysza), fontanna z XVIII w., gotyckie mury obronne z XIV w. (najlepiej zachowane mury słowackie). Dookoła ratusza usytuowane są o stromych, czerwonych dachach, kolorowe kamienice gotyckie, dzięki którym starówka przyjęła kształt równego prostokąta. 6 km na północ od Bardejova leżą Bardejovské Kúpele – jedno z najstarszych i podobno najpiękniejszych słowackich uzdrowisk. Aby nacieszyć się tym miejscem, należy poświęcić przynajmniej kilka godzin, których my, ze względu na dość napięty plan zwiedzania innych miejsc, nie mieliśmy.

2. Prešov

Najstarsze znaleziska z okolic Prešova pochodzą sprzed 28 tys. lat. Najwięcej zabytków pochodzi z okresu reneansu i baroku. Urokliwe kamienice, kościół św. Mikołaja z 1347 r., kościół ewangelicki, Franciszkanów, katedra Jana Chrzciciela i Synagoga – to punkty, które warto uwiecznić na zdjęciach. Jednak najprzyjemniejszym dla nas miejscem było Muzeum Wina (ul. Florianova; godz. otwarcia pn.-pt. 8:00-18:00, sb. 8:00-12:00, koszt wstępu 3euro/os). Po winnej piwniczce oprowadzani byliśmy około godzinę. Poznaliśmy historię win słowackich, ale nie tylko. Dowiedzieliśmy się jak czytać winne etykiety, aby nie kupić drogiego shitu, w jaki sposób wina są doprawiane przez duże koncerny, jak wygląda produkcja wina czerwonego, różowego, białego (co ciekawe; wszystkie trzy rodzaje są wytwarzane zarówno z białych, jak i czerwonych winogron), jak długo mogą leżakować. Oczywiście godzinny wykład nie uczynił z nas wytrawnych znawców i smakoszy wina, jednak czujemy się znacznie mądrzejsi i bardziej spragnieni enologii.

3. Košice

Drugie największe miasto słowackie pod względem ilości mieszkańców, trzecie pod względem powierzchni. Szalenie atrakcyjne, zabytkowe Košice pretendowały do stolicy państwa. Koszycka – największa starówka na Słowacji – liczy ponad 450 zabytków. Pod koniec XIV w. miasto otoczone było potężnymi fortyfikacjami, co w czasach wojennych przyczyniło się do decyzji władców, o odsyłaniu swych żon i dzieci właśnie do Košic.

Najpiękniejsza i najdłuższa ulica Košic – Hlavná. Przy niej usytuowanych jest większość zabytków wartych zobaczenia, m.in.: największy na Słowacji, piękny klasztor św. Elżbiety (budowla ukończona w 1508 r., kilkakrotnie generalnie remontowana, jednak urok gotycki został całkowicie zachowany) , XIV-wieczna kaplica św. Michała, wieża św. Urbana, kościół Jezuitów, Franciszkanów, Pałac Rakoczego (obecnie muzeum techniki), Teatr Państwowy.

Część druga wpisu: Słowacka kraina, cz.2
Część trzecia wpisu: Słowacka kraina, cz.3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiadom o komentarzach: