Ślub (nie)planowany

Będąc na Kubie przeszło nam przez myśl “a może by tak wziąć tu ślub?”. Ilość formalności, jaką trzeba przed ceremonią załatwić, szybko sprowadziła nas na ziemię. Po około trzech miesiącach temat ślubu ożył…

O całej organizacji i przebiegu ślubu napiszemy za (mam nadzieję) ~dwa tygodnie, gdy już dostaniemy zdjęcia od fotografów, którym przy okazji znów ogromnie dziękujemy (Andrzejowi było dane świadkować w pełnym tego słowa znaczeniu – złożył podpis na dokumentach).

Jednak najbardziej dziękujemy naszej Rodzinie za zrozumienie. Ślub jest szalenie ważną, w życiu każdego człowieka, chwilą. Bardzo często słyszę od młodych małżonków, że najgorsze w “tym wszystkim” są przygotowania; mnóstwo telefonów, załatwiania, jeżdżenia, sprawdzania, etc, zaś w “tym dniu” stres i obawy, czy wszystko będzie tak, jak zostało zaplanowane. Odnoszę wrażenie, że często młodzi zapominają w tym całym wirażu imprezy weselnej, co tak naprawdę w “tym dniu” jest dla nich najważniejsze. Stąd nasza decyzja o małym, cichym ślubie. Aby chwila, gdy sobie nawzajem przysięgamy, że chcemy być ze sobą na zawsze, była tylko naszą chwilą, w pełni i świadomie przez nas przeżywaną. Wesele będzie za rok, zatem “co się odwlecze…”.

Wiele razy już słyszeliśmy “ale rodziców to mogliście zaprosić”. Mogliśmy. Chcieliśmy. Jednak rodzice dla nas są tak samo ważni jak rodzeństwo, a przecież, gdyby dziadkowie i chrzestni dowiedzieli się, że oni nie są wśród tych “najbliższych z najbliższych”, będących na ślubie, też pewnie byłoby im ogromnie smutno. Fizycznie i logistycznie zorganizowanie wszystkich dla nas najważniejszych gości i przetransportowanie ich do Barcelony nie było wykonalne. Postanowiliśmy albo wszyscy, albo nikt… Mamy nadzieję, że nikt z tych osób nie żywi do nas urazy. Przysięgę małżeńską będziemy powtarzać w Polsce, abyśmy wspólnie z najważniejszymi, mogli cieszyć się i chwilę tą raz jeszcze przeżywać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiadom o komentarzach: